Policja, „Niebieska linia”, czyli Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie, telefony zaufania działające przy rozmaitych organizacjach pozarządowych – miejsc, gdzie można się zgłosić po pomoc, jest coraz więcej. Mimo tego czasem zgłoszenie przemocy odpowiednim organom jest bardzo trudne.

Niedawno świat obiegła reklama jednej z organizacji przeciwdziałających przemocy w rodzinie i przemocy na tle seksualnym. Kobieta dzwoni na telefon alarmowy mówiąc, że chce zamówić pizzę.

www.slowostalosiecialem.pl

Kiedy skonfundowany mężczyzna tłumaczy jej, że to linia alarmowa, kobieta precyzuje składniki pizzy. W końcu osoba po drugiej stronie telefonu zgaduje, że kobieta nie może rozmawiać.

Informuje ją, że wyśle pomoc. Wiele zależy nie tylko od odwagi ofiary przemocy, ale także od osoby, która odbierze jej wołanie o pomoc.

Jeśli mamy uzasadnione podejrzenia, że za ścianą dzieje się coś niedobrego, nie wahajmy się zainterweniować. Jeśli ofiara jest pilnowana, wyczekajmy momentu, kiedy będzie sama.

Zapytajmy, czy nie potrzebuje pomocy. Nie zadawajmy się odpowiedzią na odczepnego.

Bądźmy czujni – to kwestia czyjegoś życia. Przemoc to przestępstwo i nie możemy dawać na nią przyzwolenia.

projekty-budynkow.com.pl