Napoje gazowane – czy trzeba się ich obawiać?

Ludzie lubią się napić różnych rzeczy, a rynek odpowiada skutecznie na ich potrzeby. Warto postawić na to, co nam smakuje, ale każdy wybór związany z napojami powinien być poparty konkretnymi przemyśleniami. Dziś przybywa świadomych nabywców, którzy z dużą dozą uwagi czytają etykiety i nie zadowolą się czymkolwiek. Trudno tego nie pochwalić. Jeśli chodzi o napoje, niektóre z nich są gazowane. Czy oznacza to, że są gorsze? Generalnie mają mnóstwo zwolenników na całym świecie i nie należy sądzić, że popyt na nie raptem diametralnie spadnie. Nic takiego się nie zdarzy. Trzeba jednak pamiętać, że zwykle nie są one najlepszym, co możemy wypić, choć jeden gazowany napój nie jest równy drugiemu! Najwięcej kontrowersji wzbudzają te napoje, które są sztucznie nasycone dwutlenkiem węgla, a więc oranżady, cole i wszelkie tego typu rzeczy. Zdarzają się jednak perełki także wśród nich, jak całkiem zdrowe i smaczne soft-drinki na bazie wody gazowanej i soków owocowych lub ziół, często wolne od jakichkolwiek innych dodatków. Dobrze nawadniają, świetnie orzeźwiają w ciepłe dni i pite raz po raz nie mają prawa nikomu zaszkodzić.

Jednakże wytwarzane na dużą skalę popularne marki napojów gazowanych to potężna dawka cukru i w zasadzie niewiele poza tym. Różne źródła dwutlenku węgla w napojach Oprócz napojów gazowanych, w których dwutlenek węgla pojawia się na drodze wymuszonego, syntetycznego procesu, mamy też napoje fermentowane. W ich przypadku dwutlenek węgla może pochodzić z pracy drożdży, choć w praktyce przemysłowej wysycenia jest z reguły dużo za mało i przy rozlewie CO2 jest sztucznie zadawane, aby uzyskać pożądane wysycenie napoju. Dzieje się tak chociażby z piwem. Można także refermentować napoje, a więc rozlewać je z dodatkiem cukru, który jest „dojadany” przez drożdże i skutkiem tego jest nasycenie dwutlenkiem (również piwa). Wiąże się z tym jednak ryzyko utraty kontroli nad refermentacją i dwutlenku węgla może powstać zbyt wiele. To, czy dany napój gazowany jest zdrowy czy nie, zależy w pierwszej kolejności od jego składu. Problemem nie jest bowiem fakt, że mamy do czynienia z napojem gazowanym, ale to, że w jego składzie znajduje się duża ilość cukru, sztuczne słodziki czy konserwanty. Niestety wszystkie te surowce pojawiają się w nich nazbyt często. Jeśli chcemy pić zdrowsze i bezpieczniejsze napoje z bąbelkami, lepiej kupić porządną wodę źródlaną lub mineralną i rozrobić ją z sokiem.

Smak będzie bardzo dobry, ilość cukru umiarkowana, a uczucie orzeźwienia doskonałe.